Kategorie

Odchodzą. Jedna po drugiej.

Czasem ze smutkiem myślę o nich. I z sentymentem. Choć trzymając w ręku smartfona i pisząc ten wpis ocieram się o hipokryzję.

A jednak szkoda mi budek telefonicznych.

Miś 2

-Janek, wiesz jak było! Był zamach! Sześć lat kłamstwa, sześć lat pogardy, wiesz…
-Dwadzieścia osiem filmów o tym zrobiłem, robię dwudziesty dziewiąty.
-No, to już z samych filmów wiesz jak było.

Narastająca kula milczenia

Odkryłem po latach byt nieopisany.

Tocząca się z górki kula śniegu. Coraz większa. Zazwyczaj z nic nieznaczącego pyłku. Tyle, że nie ma tu śniegu. Bohaterem jest cisza.

Im bardziej w las, tym bardziej po konflikcie nie mówimy.

Rozmowa ze Skrzatem o poranku

Skrzat poprosił mnie o podwózkę do szkoły. Do jakiej szkoły se myślę, do jakiej? To on przedszkole skończył? Więc pytam:

- Do jakiej szkoły syneczku malutki, żartownisiu Ty jeden?

- Do liceum tatusiu. Do liceum.

Jak kurwa do liceum? Dlaczego on jest wyższy ode mnie? Kiedy to zleciało? Krzyczałem do zegara. Ale on obojętnie patrzył na mnie,  miarowo kręcąc wskazówkami.

Wskazówka

Blox

Bo jeszcze mi wykasują.

Stemple.

Zabezpieczony: Uroboros

Treść jest chroniona. Proszę podać hasło:

Nowy styl

Za stary jestem na takie zmiany.
Za bardzo lubię prostotę i minimalizm wnętrz.
Maskara jakaś.

Kobiety

Od lat z uśmiechem chytrym wiem to.
Komplement szczery i niezobowiązujący. Taki zwykły i naturalny zawsze wraca prędzej czy później.
W postaci różnej…

Nic

A kiedy mówię, że na urlopie nic nie robiłem, ze wzrokiem niemal pogardy się spotykam.
A ja po prostu leżałem w mieście i ogrodzie z lat młodych. Piłem od rana do wieczora piwo i robiłem nic.
A nie. Czytałem kryminały. Tak, właśnie kryminały.
A wieczorami snułem się po mieście moim.